Pułkownik Wojska Polskiego Bolesław Feliks Stachoń zasłynął przede wszystkim jako wprawny pilot, uczestnik zmagań z Niemcami w wojnie obronnej 1939 r., kampanii na zachodzie 1940 r. oraz tragicznie zmarły (4 lipca 1941 r.) uczestnik nalotów strategicznych na III Rzeszę. Jak się jednak okazuje, był on również pasjonatem automobilistyki, a przy tym pomysłowym innowatorem tej odmiany transportu.
Wykazał to zwłaszcza w krótkim, acz treściwym artykule swojego autorstwa pt. „Zastosowanie pasów bezpieczeństwa w samochodowych imprezach sportowych” opublikowanym na łamach poczytnego dwutygodnika „Auto” w roku 1929. Sprawa tym bardziej frapująca, że jako pomysłodawca tego konceptu zwykł być uznawany szwedzki inżynier Nils Bohlin, za którego sprawą pasy bezpieczeństwa zainstalowano w pojazdach koncernu Volvo dopiero trzy dekady po publikacji artykułu Stachonia.
Jako jedna z ofiar II wojny światowej pułkownik Stachoń stał się bohaterem kolejnego wykładu z cyklu „Cienie wojny. Spotkania o stratach i pamięci” do którego doszło 28 lipca br. Za sprawą gościnności Dyrektor kierującej Muzeum im. ks. Władysława Łęgi w Grudziądzu p. Wiolety Paczuszki wykład ten mógł odbyć się w tym właśnie mieście, z którym w swoim czasie związany był Bolesław Stachoń. W latach 1929-1932 pełnił on bowiem funkcję komendanta Lotniczej Szkoły Strzelania i Bombardowania w Grudziądzu.
Roli prelegenta podjął się dr Bartosz Gondek, Dyrektor Instytutu Strat Wojennych im. Jana Karskiego, a zarazem badacza dziejów polskiego automobilizmu, ze szczególnym uwzględnieniem okresu międzywojennego. W swoim wystąpieniu dr Gondek koncentrował się przede wszystkim na wzmiankowanych pomysłach innowacyjnych bohatera wykładu, pochodnej jego obserwacji podczas imprez rajdowych (m.in. organizowanego w latach 1930-1933 Grand Prix Lwowa).
Wykład stał się zatem pretekstem do przybliżenia zjawisk towarzyszących stopniowej motoryzacji II Rzeczypospolitej oraz kształtowaniu świadomości zasad bezpieczeństwa. Przy czym centralną osobowością opowieści dr. Gondka był oczywiście Bolesław Feliks Stachoń, który gdyby nie niemiecka i sowiecka agresja z pamiętnego roku 1939 być może odegrałby istotną rolę w brutalnie zatrzymanym rozwoju rodzimej automobilistyki.
