Skip to main content

30 lipca 1941 r. w Londynie premier Rządu RP na Uchodźstwie gen. oraz Wódz Naczelny Władysław Sikorski i ambasador ZSRS w Wielkiej Brytanii Iwan Majski podpisali polsko-sowiecki układ. Prezydium Rady Najwyższej ZSRS ogłosiło dekret amnestyjny, na mocy którego uwolniono część polskich jeńców wojennych i więźniów sowieckich łagrów. 

 

Warto wyjaśnić, że słowo „amnestia” użyte w kontekście ofiar masowych sowieckich deportacji było wyjątkowo krzywdzące. Dotyczy ono bowiem darowanie kary za popełnione przestępstwo, zaś jedyną „winą” tysięcy „amnestionowanych” był fakt, że byli obywatelami Rzeczypospolitej. 

 

4 sierpnia 1941 r. z więzienia NKWD na Łubiance po 21 miesiącach pobytu w celi zwolniono gen. Władysława Andersa, który do sowieckiej niewoli dostał się 30 września 1939 r. w Jasionce Steciowej. Według własnej relacji zaprowadzono go do jednego z gabinetów kierownictwa NKWD. Obecni tam ludowy komisarz spraw wewnętrznych ZSRS Ławrentij Beria i ludowy komisarz bezpieczeństwa państwowego Wsiewołod Mierkułow – odpowiedzialni za deportacje i Zbrodnię Katyńską poinformowali go, że jest wolny.  

 

„Pomimo cierpień moralnych i fizycznych, któreśmy tu przebyli, mogę zapewnić Pana Generała, że umowa polsko-rosyjska była przez wszystkich oczekiwaną z trudno dającą się opisać niecierpliwością, a ogłoszenie takowej i zapowiedź formowania Armii Polskiej przyjęte zostało wprost z entuzjazmem. Wszyscy bez wyjątku uważamy pakt ten za czyn historyczny” – pisał gen. Anders w liście do gen. Sikorskiego. 10 sierpnia 1941 r. Wódz Naczelny mianował Andersa dowódcą Armii Polskiej w ZSRS. 

 

Cztery dni później szef Polskiej Misji Wojskowej w gen. Zygmunt Szyszko-Bohusz oraz sowiecki pełnomocnik gen. Aleksander Wasilewski podpisali umowę wojskową. Na mocy ustaleń na terenie ZSRS miała powstać Armia Polska „przeznaczona do wspólnej walki z wojskami ZSRS oraz innych państw sojuszniczych przeciw Niemcom (...). Polskie jednostki będą przesunięte na front dopiero po osiągnięciu pełnej gotowości bojowej. Z reguły będą one działać w związkach nie mniejszych od dywizji i będą wykorzystywane zgodnie z planami operacyjnymi Naczelnego Dowództwa ZSRS”. 

 

Zapis ten wzbudzał wątpliwości strony polskiej. Obawiano się, że dojdzie do rozczłonkowania armii na mniejsze jednostki, przydzielone do sowieckich oddziałów. Główną bazą i siedzibą sztabu tworzącej się armii był Buzułuk w obwodzie orenburskim. Ochotnicy, niedawni więźniowe łagrów rozsianych po całym Związku Sowieckim przebywali również w obozach Tockoje i Tatiszczewo. 

 

Pierwszymi rekrutami byli głównie zwolnieni jeńcy wojenni. We wrześniu 1941 r. w punktach zbornych zarejestrowano ich niemal 25 tysięcy. Nie znano jeszcze losów co najmniej kilkunastu tysięcy polskich jeńców, którzy zostali zamordowani przez NKWD w Katyniu, Charkowie, Kalininie i innych miejscach. Trzy miesiące później Stalin sugerował gen. Sikorskiemu, że polskich oficerów nie ma już w sowieckich obozach, gdyż rzekomo zbiegli do Mandżurii. 

 

Jesienią 1941 r. formowano 5. Dywizję Piechoty pod dowództwem gen. bryg. Mieczysława Boruty-Spiechowicza i zwaną nieoficjalnie „Lwowską” 6. Dywizję Piechoty gen. Michała Tokarzewskiego-Karaszewicza. Sowieci nie wypełniali ustaleń o zwolnieniu cywilów z więzień i łagrów, wielu pozostało w nich przez kolejne lata, bez świadomości, że mają szansę na uwolnienie. Nie dotrzymywano także ustaleń dotyczących żywności i uzbrojenia. Brytyjczycy dostarczyli partię umundurowania, jednak pod koniec 1941 r. warunki życia wycieńczonych pracą w łagrach były niezwykle surowe - pomimo mrozu rekruci mieszkali w ziemiankach i namiotach. 

 

„Do końca życia nie zapomnę ich wyglądu. Ogromna część bez butów i bez koszul. Wszyscy właściwie w łachmanach, częściowo w strzępach starych mundurów polskich, wychudli jak szkielety. Większość pokryta wrzodami wskutek awitaminozy” – wspominał gen. Anders. W latach 1941-42 na skutek chorób i głodu na terenie ZSRS i Iranu zmarło łącznie ok. 10 tys. polskich ochotników i cywilów.

 

Po konsultacjach z brytyjskim premierem Winstonem Churchillem, Sikorski był zwolennikiem skierowania polskiej armii w rejon Kaukazu i blokowania ewentualnego natarcia niemieckiego na Środkowy Wschód. Przewidywał, że zdobycie kaukaskich złóż ropy naftowej jest jednym z kluczowych celów Hitlera. Sowieci zamierzali wysłać na front nie w pełni przeszkoloną i uzbrojoną 5. Dywizję Piechoty. 

 

Na początku 1942 r. polskie jednostki przeniesiono na południe ZSRS, do Kirgistanu i Uzbekistanu. 6 marca Sowieci poinformowali o ograniczeniu ilości racji żywnościowych do 26 tysięcy, gdy Armia Polska liczyła ok. 70 tys. żołnierzy. Gen. Anders zdecydował o ewakuacji polskich oddziałów oraz uwolnionych cywilów z ZSRS do Iranu. Od 24 marca do jesieni 1942 r. z ewakuacyjnej stacji zbiorczej w Krasnowodsku (ob. Turkmenbaszy, Turkmenistan) drogą morską przedostało się do Pahlevi co najmniej 115 tys. osób, w tym 78 tys. żołnierzy, ponad 35 tys. cywilów oraz 17 tys. dzieci. 

 

Oddziały byłej Armii Polskiej w ZSRS stały się zalążkiem 2. Korpusu Polskiego gen. Andersa tworzonego na Bliskim Wschodzie latem 1943 r.

 

Dla spragnionych wiedzy:
N. Davies, Szlak nadziei armia Andersa marsz przez trzy kontynenty, Warszawa 2015 
K. Grünberg, Polska karta Stalina, Toruń 1991
S. Kalbarczyk, Armia Andersa w ZSRS 1941–1942. Niespełnione braterstwo broni z Armią Czerwoną, Warszawa 2020