Od 7 do 13 lipca 1944 r. w ramach planu „Burza” (operacja Ostra Brama) oddziały Armii Krajowej okręgu nowogródzkiego i wileńskiego wraz z jednostkami armii sowieckiej uczestniczyły w krwawych, kilkudniowych walkach o Wilno. 13 lipca przed południem żołnierze AK zawiesili biało-czerwoną flagę na wieży Giedymina na Wzgórzu Zamkowym. „Braterstwo broni” trwało krótko i „wyzwoliciele” wkrótce zastąpili ją flagą ZSRS.
14 lipca dowództwo 3. Frontu Białoruskiego zaproponowało dowódcy Okręgu Wileńskiego AK, pułkownikowi Aleksandrowi Krzyżanowskiemu „Wilkowi” spotkanie w sprawie utworzenia z żołnierzy AK, samodzielnej polskiej jednostki, która kontynuowałaby walkę z Niemcami. Spotkanie miało się odbyć w osadzie Bogusze (przed 17 września 1939 r. – powiat wileńsko-trocki).
17 lipca 1945 r. ludowy komisarz spraw wewnętrznych i szef NKWD Ławrentij Beria informował Stalina: „W dniu dzisiejszym został wezwany tak zwany generał major „Wilk” (Krzyżanowski). „Wilkowi” oświadczono, że interesuje nas zdolność bojowa polskich formacji i dlatego byłoby wskazane, aby nasi oficerowie zaznajomili się z nimi. „Wilk” wyraził zgodę i przekazał nam sześć punktów, w których dyslokowane są jego pułki i brygady. Ponadto interesowaliśmy się także jego kadrą oficerską i zaproponowaliśmy odprawę wszystkich dowódców pułków, ich zastępców i szefów sztabów. W związku z tym „Wilk” zgodził się i wydał odpowiedni rozkaz w tych sprawach oficerowi łącznikowemu, który natychmiast wyjechał do swojego sztabu. Następnie „Wilk” został przez nas rozbrojony”.
Dla „Wilka” i oficerów Okręgu Wileńskiego AK „zaproszenie do rozmów” okazało się pułapką. Analogiczne modus operandi - zwabienie podstępem stosowali wielokrotnie i niestety, z powodzeniem, także w przypadku szesnastu przywódców Polskiego Państwa Podziemnego w Pruszkowie i wielu innych miejscach „wyzwalanych” ziem polskich. Była to realizacja dyrektywy nr 220145 o konieczności rozbrojenia i likwidacji sił AK na terenach zajętych przez wojska Białoruskich i Ukraińskich Frontów. W obydwu przypadkach pomysłodawcą i realizatorem podstępnego zwabienia i aresztowania Polaków był generał NKWD, Iwan Sierow.
Od 17 do 20 lipca NKWD dokonało rozbrojenia i aresztowania ok. 6 tys. żołnierzy, w tym 650 oficerów. Niemal wszyscy przetrzymywani byli w tymczasowym obozie w Miednikach, gdzie przebywali pod gołym niebem lub w budynkach stajennych, a następnie trafili do więzień i łagrów na terenie ZSRS.
Z części akowców sformowano 361. Zapasowy Pułk Piechoty armii sowieckiej, jednostka nie trafiła na front, wykonywała prace przy wyrębie lasów, a na początku kwietnia 1945 r. została rozformowana. Łupem sowieckich żołnierzy padło m.in. 12 dział, 230 karabinów maszynowych, 27 samochodów, 7 radiostacji polowych należących do AK. Do końca lipca struktury Armii Krajowej na terenie Wileńszczyźnie zostały całkowicie zlikwidowane.
Po aresztowaniu pułkownik Krzyżanowski został przewieziony z Wilna do moskiewskiego więzienia w b. Sowieci więzili go m.in. w obozie NKWD (od marca 1946 r. MGB) w Diagilewie k. Riazania. Od lipca do października 1947 r. był więziony w Griazowcu. Jesienią tego roku został zwolniony i powrócił do Polski. 3 lipca 1948 r. funkcjonariusze UB aresztowali „Wilka”. Osadzono go w stołecznym więzieniu przy ul. Rakowieckiej. Płk Aleksander Krzyżanowski zmarł na gruźlicę płuc 29 września 1951 r. Historycy oceniają, że podstępne aresztowanie dowódcy wileńskiej AK było pierwszym aktem sowieckiej okupacji na zajmowanych latem 1944 r. ziemiach polskich.
Dla spragnionych wiedzy:
L. Kania, Wilno 1944, Warszawa 2013
P. Rokicki, Armia Krajowa na Wileńszczyźnie 1943-1945, Warszawa 2007
K Tarka, Generał „Wilk” Aleksander Krzyżanowski, komendant Okręgu Wileńskiego ZWZ-AK, Warszawa 2012
