Niemal 3 miliony żołnierzy, ponad 3,5 tys. czołgów i wozów pancernych, 7 tys. dział oraz 2,7 tys. samolotów, skoncentrowanych w ogółem 164 dywizjach i trzech wielkich grupach armijnych („Północ”, „Środek” i „Południe”) - taką właśnie masą wojska dysponowali Niemcy i wspierający ich m.in. Rumuni i Finowie w dniu rozpoczęcia największej w dotychczasowych dziejach operacji militarnej.
W dokumentach sztabowych to gigantyczne przedsięwzięcie określono kryptonimem „Barbarossa”. Zapoczątkowane o świcie 22 czerwca 1941 r. miało jasno sprecyzowany cel: w niszczącej, błyskawicznej kampanii, rzucić na kolana dotychczasowego sojusznika III Rzeszy, tj. Związek Sowiecki.
W kontekście strat wojennych doznanych przez państwo polskie i jego obywateli w toku II wojny światowej (1939-1945) niezmiennie warto pamiętać, że na znacznej przestrzeni frontu impet niemieckiego uderzania przetoczył się przez wschodnie województwa II Rzeczypospolitej. Zmowa, do której doszło w Moskwie 23 sierpnia 1939 r. pomiędzy Związkiem Sowieckim, a III Rzeszą umożliwiła bowiem Sowietom zagarnięcie ponad połowy przedwojennego terytorium II RP z ok. 13 milionami jej obywateli.
Tym samym województwa takie jak m.in wileńskie, wołyńskie i stanisławowskie znalazły się pod kontrolą władzy sowieckiej. Obszar ten liczył 201 tys. km² z ogółem 388 tys. km² terytorium II RP. Nieprzypadkowo zatem prof. Wojciech Roszkowski stwierdził: „(…) za zmianę w stosunkach między obydwoma okupantami i wybuch konfliktu płaciło również społeczeństwo polskie. Lawina wojny przetaczała się ponownie przez ziemie zamieszkałe przez Polaków”.
Tak jak we wrześniu 1939 r., tak również tym razem bombardowań i ostrzałów artyleryjskich doznały polskie ośrodki na Kresach Wschodnich. Zacięta obrona Sowietów m.in. w rejonie Białegostoku i Dubna nie pozostała bez konsekwencji dla cywilnej ludności tych obszarów. Jak wspominał jeden z niemieckich uczestników operacji „Barbarossa”: „W pobliskim domu znajdują się martwi cywile. Straszliwe okaleczone zwłoki młodej kobiety i jej dwójki małych dzieci leżą pośród roztrzaskanych przedmiotów (…)”.
Skali tragedii dopełniły masakry więzienne przeprowadzane w pośpiechu przez funkcjonariuszy sowieckiej bezpieki. Wśród ofiar tych egzekucji przeważały osoby niesłusznie represjonowane, uznane przez komunistyczny aparat represji za „wrogów ludu”. Aktów terroru nie szczędzili mieszkańcom okupowanych Kresów Wschodnich również Niemcy. Znalazło to swój szczególnie drastyczny przejaw w wymordowaniu polskich profesorów lwowskich uczelni w nocy z 3 na 4 lipca 1941 r.
Zasadnie zatem można stwierdzić, że równo 85 lat temu, oprócz największego w dotychczasowych dziejach militarnego przedsięwzięcia, rozpoczął się także kolejny, szczególnie intensywny etap wojennej gehenny polskiego społeczeństwa, wciąż wymagający pełnego rozpoznania i wyliczenia.
Dla spragnionych wiedzy:
P. Carrell, Operacja „Barbarossa”, Warszawa 2013
M. Fiszer, J. Gruszczyński, Operacja „Barbarossa 1941. Hitler uderza na ZSRR, Poznań 2009
B. Musiał, Rozstrzelać elementy kontrrewolucyjne. Brutalizacja wojny niemiecko-sowieckiej latem 1941 roku, Warszawa 2001
