Po ataku na Polskę 17 września 1939 r. w ręce sowieckich najeźdźców wpadło tysiące cywilnych pojazdów mechanicznych oraz pojazdy Wojska Polskiego. Część z nich agresorzy rozgrabili już na miejscu, inne uległy uszkodzeniu, zostały zdemolowane i zezłomowane. Zagrabionymi pojazdami szczycono się na propagandowych wystawach organizowanych w 1939 i 1940 roku.
Później trafiły do na muzealne ekspozycje. Niektórymi zagrabionymi polskimi pojazdami Rosjanie chlubią się do dziś. Jednym z miejsc, gdzie znajduje się polski czołg rozpoznawczy (tankietka) TK-S jest Muzeum Broni Pancernej w Kubince (Tанковый Mузей в Кубинкe). Placówka znajduje się w obwodzie moskiewskim, ok. 60 km na zachód do Moskwy. Jest jednym z największych placówek tego typu w Europie.
W latach 30. XX w. w Kubince powstał Wojskowy Instytut Naukowo-Badawczy. Na pobliskim poligonie testowano sowiecki i zdobyczny sprzęt pancerny. We wrześniu 1972 r. zorganizowano tam wojskowe muzeum broni pancernej, jednak zbiory udostępniono szerszej publiczności dopiero na początku lat 90. gdy z wojskowych struktur armii rosyjskiej wyodrębniła się samodzielna placówka muzealne.
Od 2016 r. oficjalna nazwa to Centralne Muzeum Broni Pancernej i Sprzętu, Oddział Federalnej Państwowej Instytucji Autonomicznej „Patriotyzm Wojskowy – Patriotyczny Park Kultury i Wypoczynku Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej. W kilku pawilonach wystawowych oraz w zewnętrznych ekspozycjach (outdoor) jest prezentowanych ok. 350 pojazdów opancerzonych, tankietek, czołgów, dział samobieżnych oraz innego sprzętu pancernego m.in. z ZSRS, Niemiec, USA, Wielkiej Brytanii, Kanady, Japonii, Szwecji, łącznie z kilkunastu krajów, głównie z okresu II wojny światowej oraz okresu powojennego.
TK-S na Kubince W zbiorach znajduje się polski czołg rozpoznawczy (tankietka) TKS zdobyta przez oddziały sowieckie we wrześniu 1939 r. Jest to jeden z trzech (lub czterech) oryginalnych zachowanych oryginalnych egzemplarzy TK-S. Egzemplarz TK-S wystawiony w Kubince wyprodukowano na początku 1936 r. należał do późnej serii produkcyjnej z silnikiem Fiat 122B.
Według danych zamieszczonych na tabliczce znamionowej „moskiewski” TK-S nosi numer fabryczny 194 (z 280 wyprodukowanych) oraz numer rejestracyjny 1724. Wojsko odebrało egzemplarz w dniu 20 marca 1936 r. Od ok. 2014 r. pojazd posiada nieoryginalne trójkolorowe malowanie kamuflażowe stosowane przed marcem 1936 r. wg tzw. japońskiego schematu, w którym plamy kamuflażu są oddzielone od siebie liniami konturowymi.
Pojazd został zdobyty przez oddziały sowieckie po 17 września 1939 r. jednak bliższe okoliczności tego zdarzenia nie są znane. Inne polskie czołgi zdobyte przez ZSRS i testowane na Kubince w latach 1939-41 We wrześniu/październiku 1939 r. Sowieci zdobyli co najmniej kilkadziesiąt polskich czołgów różnego typu. Wg. raportów oddziały Frontu Ukraińskiego zdobyły 28 polskich czołgów różnego typu.
Wśród nich zdobyty 19 lub 20 września 1939 r. w rejonie Krasnego w pobliżu Lwowa fabrycznie nowy egzemplarz czołgu Renault R 35 z półkompanii pancernej por. Józefa Jakubowicza. Pojazd (prawdopodobnie nr seryjny 42 495) testowano na początku 1940 r. na poligonie sowieckich wojsk pancernych w Kubince. Według rosyjskich danych pojazd był niekompletny i uszkodzony – pompa paliwa oraz przewody paliwowe była uszkodzone, brakowało m.in. akumulatora, części przyrządów kontrolnych, części uzbrojenia i wyposażenia oraz siedzeń załogi.
Trudno dziś jednoznacznie ustalić, czy wspomniane braki/uszkodzenia powstały na skutek działania polskiej załogi, która nie chciała, by w ręce wroga dostał się w pełni sprawny pojazd, czy też był to efekt „wyzwolenia” pojazdu przez sowieckich łowców wojennych trofeów („trofieje”) już po jego zdobyciu. Rosyjskie źródła informują również, że sowieckie oddziały zdobyły we wrześniu/październiku 1939 r. dwa lub trzy polskie Renault R35 Obecnie na ekspozycji muzeum znajduje się egzemplarz francuskiego czołgu lekkiego Renault R 35 w niemieckim malowaniu sprzed 1943 – jednolitym kolorze Panzergrau.
Prawdopodobnie nie jest to jednak egzemplarz zdobyty po 17 września 1939 r. na Wojsku Polskim, lecz pojazd użytkowany przez Wehrmacht w 1941 r. jako 35R 731 (f)lub ew. zdobyty na oddziałach rumuńskich operujących na froncie wschodnim w latach 1941-44. Rumunia użytkowała co najmniej 41 czołgów R35. Ponadto co najmniej 34 egzemplarzy internowała po ewakuacji polskich oddziałów pancernych.
Już po zakończeniu walk, 6 października 1939 r. Sowieci wykradli z niemieckiego składu zdobycznej kilkanaście (prawdopodobnie 9) polskich czołgów i 10 tankietek TK-S. Uszkodzone podczas walki lub przez własne załogi pojazdy zostały naprawione w Bazie Naprawczej Czołgów nr. 7. w Kijowie, a następnie skierowane do testów na poligonie pancernym w Kubince.
Wiadomo o co najmniej trzech czołgach 7TP (numery seryjne 5057, 5091 i 5097). W dokumentacji technicznej 7TP określano jako „Polski Vickers”. Do stanu użytkowego Sowietom udało się doprowadzić do stanu tylko jeden egzemplarz 7TP z numerem seryjnym 5091. Pozostałe dwa wozy potraktowane jako „dawcy części” skierowano do kasacji na początku 1941 r. Ze współczesnych źródeł wynika, że „polski Vickers” był badany przez sowieckich specjalistów na testach trakcyjnych, które odbyły się pomiędzy 7 a a 11 października 1940 r.
Pojazd pokonał 312 km na różnych nawierzchniach i warunkach drogowych. Warto dodać, że wówczas jednym z podstawowych czołgów sowieckiej armii był T-26, podobnie jak 7TP wywodzący się technicznie z brytyjskiego Vickersa E i testy polskiego czołgu miały istotne znaczenie w kontekście modernizacji T-26. Na Kubince testowano również co najmniej jeden zdobyty po 17 września 1939 r. polski lekki ciągnik artyleryjski C2P napędzany 46-konnym silnikiem Fiat 122B. W 1940 r. co najmniej jeden egzemplarz ciągnika C7P (nr. seryjny 1153) poddano badaniom technicznym i testom dynamicznym.
Na poligonie w Kubince Sowieci testowali także tankietkę TK-S z numerem rejestracyjnym 1720. Prawdopodobnie żaden z wymienionych pojazdów, poza wspomnianym już TK-S nr. 1724 nie przetrwał do chwili obecnej w zbiorach muzeum na Kubince ew. znajduje się w niedostępnych dla zwiedzających magazynach.
Dla spragnionych wiedzy:
K. M. Gaj, Polska broń pancerna w 1939 roku, Oświęcim 2014
A. Jońca, Wielki Leksykon Uzbrojenia. Wrzesień 1939 t.18. Tankietki TK-3 i TKS, Warszawa 2013
R. Szubański, Polska broń pancerna w 1939 roku, Warszawa 2004
