Skip to main content

Urodzona w 1914 r. (w majątku ziemskim Mazurki koło Baranowicz) w rodzinie inżyniera Jana Krahelskiego (1884-1960) i doktor filozofii i biolog Janiny Krahelskiej (z d. Bury.) Krystyna Krahelska już w latach 30. wykazywała się zdolnościami poetyckimi. Jej ojciec, gdy został wojewodą polskim, przeniósł rodzinę Brześcia nad Bugiem, gdzie Krystyna rozpoczęła naukę w gimnazjum i wstąpiła do drużyny harcerskiej. 

 

W 1936 r.  znajoma ciotki, rzeźbiarka Ludwika Nitschowa zaproponowała Krahelskiej pozowanie do pomnika warszawskiej syreny. By zachować w tajemnicy fakt, że harcerka i córka wojewody pozowała nago, rzeźbiarka nadała syrenie anonimowe „monumentalne rysy twarzy”. Krahelska pozowała w pomieszczeniu dawnej kotłowni w Filtrach Miejskich przy ul. Koszykowej. Rzeźbę ważącą ponad 1200 kg odlano z brązu w zakładzie braci Łopieńskich. Według pierwotnej koncepcji rzeźbiarki pomnik miał być ustawiony w ozdobnym basenie z fontanną, jednak w marcu 1939 r. usytuowano go na klasycznym cokole z piaskowca.  15 sierpnia 1939 r. prezydent Warszawy Stefan Starzyński uroczyście odsłonił pomnik Syreny na wiślanym bulwarze. W wydarzeniu uczestniczyła zarówno modelka, jak i rzeźbiarka. 

 

Po zajęciu Nowogródczyzny przez Sowietów we wrześniu 1939 r.  rodzina Krahelskich utraciła majątek i podzieliła los tysięcy innych mieszkańców Kresów Wschodnich. Przez Grodno i Białystok przedostali się do zajętej przez Niemców stolicy. Mieszkali w suterenie domu na Mokotowie, a później w majątku zaprzyjaźnionej rodziny Krassowskich w Pieszowoli koło Włodawy na Lubelszczyźnie. Syn Bohdan, zwany „Danem”, przedostał się do Wielkiej Brytanii i walczył jako lotnik RAF. 

 

Do konspiracyjnego Związku Walki Zbrojnej (ZWZ), zalążka Armii Krajowej, Krahelska wstąpiła jeszcze pod koniec 1939 r. Przybrała pseudonim „Danuta” i pełniła zadania kurierki i łączniczki. Ukończyła kurs sanitarny. Podczas okupacji pracowała jako laborantka w Puławach. Była też pielęgniarką w szpitalu powiatowym we Włodawie.

 

W wolnych chwilach Krystyna Krahelska pisała liczne wiersze i pieśni. Na przełomie 1942/43 r. napisała słowa najbardziej znanego utworu – pieśni Hej, chłopcy, bagnet na broń!, którą wielokrotnie śpiewano podczas Powstania Warszawskiego. Z tego okresu pochodzą także m.in. pieśni Kołysanka o zakopanej broni oraz Kujawiak

 

W dniu wybuchu Powstania Warszawskiego, 1 sierpnia 1944 r. „Danuta” została przydzielona do patrolu sanitarnego w plutonie 1108. 7. Pułku Ułanów Lubelskich, Dywizjonu AK „Jeleń”. O godzinie „W” (17.00) oddział zaatakował od strony ul. Polnej obsadzone przez Niemców budynki Domu Prasy (Marszałkowska 3-5). Sanitariuszka opatrzyła rannych w trakcie pierwszego natarcia por. Władysława Kocha i kaprala pchor. Zygmunta Gebethnera. Około godziny 18 wybiegła, by ratować rannego, niezidentyfikowanego do dziś powstańca noszącego pseudonim „Marek”. Niemcy ostrzelali ją z budynku Straży Pożarnej przy Polnej. 

 

Tuż przy mnie padła „Danuta”, trafiona trzykrotnie przez Niemców w momencie, gdy usiłowała dotrzeć do rannego powstańca. (…) Staraliśmy się ją obrócić na plecy (…) Po zapadnięciu zmroku wycofaliśmy się na Polną do jakiejś fabryczki. Stamtąd wyszedł patrol z noszami. Przyniósł Danutę na punkt sanitarny” – wspominała jej przyjaciółka i sanitariuszka Janina Krassowska „Jagienka”. Po kilku godzinach powstańcy ściągnęli ranną. Była przytomna. W punkcie sanitarnym przy Polnej 34 przeprowadzono operację. W protokole Polskiego Czerwonego Krzyża zanotowano, że przyczyną zgonu był postrzał płuc.  Krystyna Krahelska zmarła 2 sierpnia 1944 r. ok. godziny 2 w nocy. Według dokumentacji PCK „Danutę” pochowano „w ogródku domu Polna 36 od strony ulicy”. Bohaterska sanitariuszka została odznaczona pośmiertnie Krzyżem Walecznych oraz Złotym Krzyżem Zasługi z Mieczami. 

 

9 kwietnia 1945 r. ekshumowano ją i pochowano na starym cmentarzu służewskim przy ul. Kościelnej (obecnie: Fosa) przy parafii św. Katarzyny. Na płycie nagrobnej wyryto tytułowe słowa jej Hej, chłopcy, bagnet na broń! Powstanie przetrwała natomiast usytuowana na wiślanym bulwarze rzeźba. Już po wojnie Ludwika Nitschowa ujawniła tożsamość modelki pozującej do słynnej rzeźby. 

 

W 1944 r. rodzice Danuty przeprowadzili się do Krakowa. Po wojnie, jak wielu mieszkańców Wileńszczyzny i Nowogródczyzny trafili do Gdańska. Mówiono wówczas: „Wilno mieszka w Gdańsku, Lwów wybrał Wrocław”. Nie było to regułą, jednak faktycznie wielu repatriantów z północnowschodnich kresów dawnej Rzeczypospolitej trafiło do Trójmiasta. W Gdańsku Krahelscy mieszkali w skromnej kawalerce. Tam dotarła do nich tragiczna wiadomość o śmierci syna, Bohdana podczas przelotu na trasie Londyn-Bejrut (1958). 

 

Jan Krahelski zmarł 23 stycznia 1960 r. Pochowano go na gdańskim cmentarzu Srebrzysko. Janina Krahelska wykładała biologię Zakładzie Histologii i Embriologii Akademii Medycznej w Gdańsku. „Nigdy nie pragnęła być bohaterką, nigdy nie marzyła o sławie w jakiejkolwiek postaci. Pragnęła jedynie być we wszystkim sobą i wyśpiewywać siebie - od źródeł, od korzeni, dając ludziom prawdziwe piękno, a cierpiącym ukojenie. Zginęła, nie walcząc, lecz spiesząc z pomocą rannemu” – pisała, po latach w zbiorze wierszy córki. Zmarła 2 maja 1976 r. Podobnie jak mąż, spoczęła w gdańskiej ziemi. 

 

Dla spragnionych wiedzy:

 

M. Czarnkowska, M. M. Grochowska, R. Jachimczuk, S. Jadczak, Krystyna Krahelska bohaterka Warszawy rodem z Polesia, Sosnowica 2014 

M. M. Grochowska, B. Grzymała-Siedlecki, Krystyna Krahelska. Obudźmy jej zamilkły śpiew, Warszawa 1996

K. Krahelska Krystyna, Nie przyjdę po zmierzchu. Wybór wierszy, Warszawa 2018