Jedną z grup polskiego społeczeństwa w którą niemiecki okupant uderzył z pełnym impetem był katolicki kler. W trakcie II wojny światowej Niemcy i Sowieci doprowadzili do śmierci ok. 20 procent przedstawicieli stanu kapłańskiego. Ks. Józef Goj z parafii Rohotna (pow. Słonim) i ks. Franciszek Zubkiewicz (Traby w powiecie lidzkim) to tylko przykłady księży zamordowanych przez NKWD.
Wśród ofiar hekatomby stanu duchownego na obszarach okupowanych przez Niemców znalazł się również ksiądz Antoni Świadek, związany z bydgoską parafią pw. św. Stanisława Biskupa.
We wrześniu 1939 r. zgłosił się na ochotnika w funkcji kapelana jednego z oddziałów Armii „Prusy”. Po kapitulacji udzielał się w jednym z szpitali dla pozostających w niewoli jenieckiej żołnierzy, a następnie powrócił do Bydgoszczy. Pomimo kategorycznego zakazu posługiwania się językiem polskim przy okazji m.in. udzielania ślubów i pogrzebów ksiądz Świadek regularnie to czynił.
To właśnie użytkowanie przezeń języka polskiego podczas spowiedzi było przyczyną aresztowania księdza przez funkcjonariuszy Gestapo. W październiku 1942 r. trafił on do niemieckiego obozu koncentracyjnego w Dachau.
Pomimo brutalnego traktowania oraz ekstremalnie ciężkiej pracy przetrwał aż do stycznia 1945 r. Wówczas zaraził się często występującym w obozie tyfusem plamistym. Zmarł 25 stycznia wspomnianego roku, a jego szczątki zostały pochowane w zbiorowej mogile.
Dla spragnionych wiedzy:
J. Adamska, J. Szyling, Polscy księża w niemieckich obozach koncentracyjnych. Transport 527 duchownych 13 grudnia 1940 r. z Sachsenhausen do Dachau, Warszawa 2007
Zapisy terroru t.11. Represje niemieckie wobec Kościoła katolickiego w Warszawie 1939-1944, oprac. K. Kalinowski, Warszawa 2025
J. Klistała, Duchowni. Ofiary niemieckiego zniewolenia, Kraków 2019
